Nasz debiutancki album “Groovosophers” doczekał się ciepłej i wnikliwej recenzji w belgijskim magazynie jazzowym Jazz’halo, autorstwa Oliviera Verhelsta.

Recenzent szczerze pisze o najodważniejszym geście płyty — zniekształceniu brzmienia gitary (przypominającym syntezator), którym gitarzysta i współkompozytor Filip Wyrwa otwiera album — zaznaczając jednak, że początkowy opór „topnieje jak śnieg w słońcu”, gdy tylko rozbrzmiewa „In Your Footprints”, utwór dedykowany Wayne’owi Shorterowi.

Niemożliwy do zaszufladkowania

Jazz’halo podkreśla to, co wyróżnia Groovosophers: zespół, który lubi zbijać słuchacza z tropu i nie daje się wtłoczyć w jedną kategorię. Recenzja zwraca uwagę na „wyjątkowo solidne i dopracowane kompozycje”, niesione przez chwilami dominujący bas Marcina Essena, dyskretną perkusję Grzegorza Bauera oraz organy Hammonda Grzegorza Madeja, podczas gdy prowadzenie biorą Filip Wyrwa, saksofonista i współkompozytor Tomasz Karaszewski oraz Satish Robertson na trąbce.

Verhelst prowadzi słuchacza przez album utwór po utworze — od wirtuozerii Karaszewskiego w „BAA BAA”, przez jedyny wolny utwór „For All Those Who Have Passed”, po przebudzające uderzenie „Fury” i filmowy finał „No Place To Hyde”. Jak pisze, płyta „rośnie wręcz w miarę, jak igła lub laser posuwa się naprzód, a to nie jest rzecz oczywista”.

Odkrycie

Recenzja kończy się wysoką pochwałą. Verhelst rezerwuje słowo „odkrycie” zaledwie dla kilku artystów rocznie — i zalicza do nich Groovosophers, obok takich nazwisk jak Kaito Winse, Theon Cross czy Jovin Webb. Na koniec pisze: „Oby tylko wrócili!”

Pełną recenzję (po niderlandzku) przeczytasz tutaj: Groovosophers – „Groovosophers” na Jazz’halo.

Debiutancki album dostępny jest na płycie CD w naszym sklepie internetowym oraz na wszystkich głównych platformach streamingowych.

— Groovosophers

Share Facebook